Zajmują relatywnie niewielki ułamek powierzchni Ziemi, ale w sposób szczególny wpływają na losy całego świata. Mowa o miastach, które z jednej strony mogą uchodzić – z pewnymi wyjątkami – za wzór racjonalnej gospodarki przestrzennej, jednak z drugiej odciskają znaczące piętno na kondycji planety. Dlaczego? Wszystko przez generowany przez aglomeracje ślad węglowy. Na szczęście, coraz więcej samorządów decyduje się na rozwiązania proekologiczne.

Postępująca urbanizacja nie sprzyja walce ze zmianami klimatycznymi. Według wyliczeń organizacji C40 Cities Climate Leadership Group, zrzeszającej 97 największych metropolii świata, miasta zajmują wyłącznie 2% powierzchni lądowej planety, ale równolegle odpowiadają za ponad 70% globalnej emisji CO2 oraz zużycie dwóch trzecich zasobów energetycznych Ziemi. Ponadto, oprócz sporego wkładu miast w degradację środowiska naturalnego, same aglomeracje mogą paść ofiarą własnej działalności. Analitycy z C40 szacują, że aż 90% ośrodków znajduje się w relatywnie niewielkiej odległości od krajowych wybrzeży, a więc w przypadku podniesienia poziomu wody w morzach i oceanach w pierwszej kolejności ucierpią zarówno duże, jak i małe miasta – a przede wszystkim ich mieszkańcy.

Miejscy truciciele

Zejdźmy również do skali krajowej. Według zespołu dra Daniela D. Morana z Norwegian University of Science and Technology, w przypadku aż 98 ze 187 analizowanych państw ich trzy największe aglomeracje odpowiadają za blisko 25% regionalnej emisji. Kto okazuje się największym trucicielem? W zestawieniu Morana nie dziwi obecność przede wszystkim miast azjatyckich oraz amerykańskich w samej czołówce, ponieważ właśnie Stany Zjednoczone, Chiny, a także Indie czy nawet Korea odpowiadają za najwyższy współczynnik emisji gazów cieplarnianych i CO2 na świecie.

Pierwszą niechlubną lokatą cieszy się koreański Seul, następnymi chiński Kanton, Nowy Jork, aglomeracja Hongkongu, Los Angeles, Szanghaj, megalopolis Singapuru, Chicago oraz Tokio. Wysokie noty zdobyły również Dubaj, Teheran, a także Delhi. O wiele dalej znalazły się dwie polskie aglomeracje – Warszawa na miejscu 174., a także Katowice na 223. Zespół C40 z kolei właśnie w miastach upatruje klucza do rozwiązania problemów klimatycznych.

Potencjał metropolii

Według C40 Cities Climate Leadership Group, to samorządy mają większą przestrzeń do działania na rzecz klimatu niż władze centralne, kt&...