W zwartej zabudowie, gdzie tkanka miejska gęsto wypełnia przestrzeń, każda zieleń jest na wagę złota. Zielone dachy i zielone ściany są z pewnością dobrą odpowiedzią na wyzwania takich przestrzeni w naszych czasach. Istnieją także rozwiązania starsze, ale równie efektywne. Są nimi rośliny pnące, które mogą pokrywać nie tylko wolne ściany szczytowe czy podwórkowe, ale nawet fasady. Dobór właściwych roślin do miejsca to klucz do sukcesu.

W gęstej zabudowie miast brak dostatecznie dużych odkrytych powierzchni gruntu jest dotkliwą przeszkodą dla zakładania konwencjonalnych ogrodów. Stąd wejście ogrodów w „trzeci wymiar” i ogromna popularność zielonych ścian i ogrodów zawieszonych. Ale jeśli tylko grunt rodzimy jest choć trochę odsłonięty, pokrycie budowli roślinnością może się odbywać za pomocą roślin pnących. Dobrze zaprojektowana szata roślinna pionowych elementów budowli ma znaczenie nie tylko psychologiczne, ale i budowlane – zieleń kryje błędy projektowe. Choć aspekt ten zdaje się być często kluczowy, to chyba przez grzeczność wobec architektów nie jest nazywany wprost. Ogromne płaszczyzny konstrukcyjne wiaduktów, estakad, wyeksponowane w miejscach przebywania ludzi, rzutują na walory widokowe. Pociągają za sobą również koszty psychologiczne, społeczne, a nawet fizjologiczne, gdyż wielkie betonowe płaszczyzny, odbijając dźwięki, potęgują ich negatywny wpływ na samopoczucie ludzi. Podwórka typu studnia i płaskie ściany szczytowe mogą w ciągu kilku sezonów zupełnie zmienić swoje oblicze, stając się przy tym zastępczymi siedliskami dla wielu zwierząt. Bioróżnorodność, której przejawów niektórzy się tak obawiają, jest czymś, co sprzyja zachowaniu równowagi w przyrodzie, ta natomiast służy naszemu zdrowiu fizycznemu i psychicznemu. Przy niskich nakładach technicznych można pokryć wyremontowaną płaszczyznę pionową budynku z korzyścią dla mieszkańców i przyrody. Obawy, że po pnączach do mieszkań będzie wchodzić „robactwo”, zdają się być przesadzone. Przynajmniej jeśli chodzi o mieszkania, których wnętrza utrzymywane są w czystości. Za inwazję zwierząt do wnętrz nieutrzymywanych w standardzie higieny należnym mieszkaniom nie odpowiada przyroda tylko ludzie, którzy pomieszczenie zapuścili. Zasadniczo jednak stawonogi wolą wieść swoje życie w środowiskach naturalnych i zbliżonych do naturalnych, a nie w ludzkich domach. Wiele owadów to zapylacze kwiatów, mrówki to czyściciele, muchy redukują liczbę mszyc, a pająki polują na wszystkie wymienione, sprawiając w swoim mikrokosmosie wrażenia drapieżników szczytowych. Ale przecież i ponad nimi są ptaki…

Czym są pnącza?

Wśród różnych roślin pnących tworzą się różne środowiska życia, różne ekosystemy. Również same rośliny pnące są zróżnicowane. Wyróżnia się przy tym cztery typy roślin pnących ze względu na s...