Naukowcy szacują, że aby zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, obecnie potrzebujemy 170% Ziemi. Zużycie wody przyrasta dwa razy szybciej niż liczba mieszkańców naszej planety. Bez ponownego wykorzystania wody ze ścieków oraz innych produktów wytwarzanych w procesie ich oczyszczania zasoby wodne skurczą się jeszcze szybciej.
 

Ponowne wykorzystanie wody ze ścieków jest nie tylko potrzebne, ale też w porównaniu z jej odsalaniem i transferem wymaga mniejszych nakładów na inwestycje, a także  generuje mniejsze zużycie energii. Biorąc pod uwagę wzrastające ilości ścieków trafiających do oczyszczalni, można przyjąć założenie, że bez względu na zmieniający się klimat, ścieków nam nie zabraknie.

Rocznie wykorzystuje się ok. 1 mld m3 oczyszczonych ścieków komunalnych. Stanowi to ok. 2,4–2,5% oczyszczonych ścieków miejskich. Nie przekłada się to jednak znacząco na zmniejszenie poboru wody ze środowiska, a ponowne wykorzystanie wody ze ścieków w krajach UE obniża pobieranie wody ze środowiska tylko o ok. 0,5%. Szacunki Komisji Europejskiej mówią, że recykling wody ma szansę wzrosnąć nawet sześciokrotnie.

Ponowne wykorzystanie ścieków oczyszczonych jest szczególnie ważne i korzystne dla działalności rolniczej. Nie tylko spełnia zapotrzebowanie na wodę, ale, jak na łamach „Wodociągów-Kanalizacji” pisały Izabela Zimoch i Barbara Mulik, odpowiednia zawartość substancji odżywczych w oczyszczonych ściekach może również zmniejszyć wykorzystanie dodatkowych nawozów, co przyniesie oszczędności dla środowiska i branży rolniczej1.

Już w 2018 r. Komisja Europejska zwracała uwagę, że ponowne wykorzystanie oczyszczonych ścieków może przynieść znaczne korzyści środowiskowe, społeczne i gospodarcze. Efektem podjęcia tego kierunki było rozporządzenie w sprawie ponownego wykorzystania wody, które przyjęto 13 maja 2020 r. Określa ono jakość wody, jaką można odzyskać ze ścieków oczyszczonych zgodnie z dyrektywą ściekową i jest szczególnie istotne dla produkcji rolniczej. Ale woda ze ścieków trafia też do domów.

Woda ze ścieków trafi do naszych domów?

Od kilku lat do amerykańskiego El Paso z wizytami studyjnymi przyjeżdżają przedstawiciele Sudanu, Pakistanu, Iraku czy Izraela. Mieszkańcy El Paso od lat borykali się z problemem niewystarczających ilości wody w rzece Rio Grande. Zgodzili się więc, żeby wodę dostarczaną do ich domów pozyskiwano również ze ścieków. Pewną ciekawostką jest terminologia, bo w oficjalnych informacjach rzadko mówiono o „wodzie ze ścieków”, częściej o „bezpośrednim, ponownym wykorzystaniu wody do celów pitnych”. 

Takie rozwiązanie może wydawać si...