W poniedziałek w stolicy Serbii, w obecności protestujących mieszkańców, aktywistów i polityków opozycji, rozpoczęto budowę metra – podał dziennik “Danas”. Pierwsze wzmianki o jego budowie pojawiły się w planach rozwoju Belgradu z 1923 roku.

Zastępca prezydenta Belgradu Goran Vesić budowę metra określił “najważniejszym projektem miasta w XXI wieku” i wskazał, że do 2030 roku w stolicy Serbii powstaną dwie linie metra o łącznej długości 42 kilometrów.

Koniec budowy pierwszej linii zaplanowano na rok 2028

“Planujemy zakończenie prac nad pierwszą linią metra w 2028 roku” – poinformował na Instagramie minister finansów Serbii Sinisza Mali. Linia ma połączyć znajdującą się na zachodzie miasta dzielnicę Makisz ze wschodnim Marijevem. Linia druga, przecinając rzekę Sawę, połączy Marijevo z Beżaniją, najstarszą częścią dzielnicy Nowy Belgrad.

“Budowane metro będzie korzystać z najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych, będzie w pełni zautomatyzowane” – dodał Sinisza Mali. Minister podkreślił, że metro będzie częścią nowego systemu transportu publicznego Belgradu, w ramach którego planuje się również rozwój miejskiej kolei oraz rozbudowę sieci tramwajowej. “W ten sposób zbudujemy zdrowsze miasto, ponieważ ulicami będzie się poruszać mniej samochodów i autobusów” – wyjaśnił minister finansów.

Aktywiści, ekolodzy, opozycja i mieszkańcy protestują

Rozpoczęciu prac towarzyszyli protestujący aktywiści ekologiczni, politycy opozycji oraz mieszkańcy, którzy zwracają uwagę na zagrożenie, jakie dla zbiorników wody pitnej niesie budowa metra. Ruch Ekologiczna Rebelia – inicjator demonstracji – przyznał, że wszystkie instytucjonalne mechanizmy obrony zbiorników wodnych zostały już wyczerpane. Zdaniem aktywistów budowa metra może pozbawić miasto wody pitnej, zanieczyszczając zbiorniki odpadami i doprowadzając w konsekwencji do ich wysuszenia.

Czytaj więcej

Skomentuj